Przygoda w Andach

Andy ciągną się wzdłuż całej Ameryki Południowej, składając się z dziesiątków górskich pasm, zwanych cordilleras. Pokryte wiecznym śniegiem szczyty budziły lęk, będąc równocześnie źródłem wierzeń. Kultury prekolumbijskie otaczały czcią poszczególne góry i składały im ofiary. Ten kult jest w dalszym ciągu praktykowany przez Indian, niejako równolegle z chrześcijaństwem. Kiedy konkwistadorzy pod wodzą Francisca Pizarra ruszyli w głąb Peru, góry wydały im się nie do pokonania. Hernando Pizarro, brat Francisca, pisał: "Znowu przyszło nam pokonać niebosiężny szczyt. Patrząc nań z dołu, uznaliśmy za niemożliwe, by ptaki mogły się wznieść tak wysoko, a co dopiero oddział konny stąpający po ziemi". Wiele lat po Hiszpanach w Andach pojawiło się nowe pokolenie zdobywców, tym razem bardziej żądnych przygody niż złota. Ta nowa gorączka, która dotknęła alpinistów na początku XX w., trwa do dzisiaj - to w końcu najwyższy tropikalny łańcuch górski z 30 szczytami wyrastającymi powyżej 6000 m n.p.m. Współcześnie, obok alpinistów, można tu spotkać coraz większą liczbę amatorów górskich wędrówek, dla których Peru jest wymarzoną krainą.

Wysoko w górach.
W Andach peruwiańskich nie pozostało już wiele miejsc naprawdę dzikich, nieskażonych działalnością człowieka. W całym Peru jest tylko około 23% ziemi ornej, więc nic dziwnego, że zagospodarowuje się dosłownie każdy skrawek urodzajnej ziemi. Dla większości wędrowców "ucieczka od cywilizacji" oznacza w tym kraju odrzucenie wszelkich wygód i zbliżenie się do starych indiańskich kultur.

 
 
Kasy fiskalne Gdańsk - kalkulator oc - calling card - vietnam phone card - Stringi - Reklama i pozycjonowanie - Projekty domów - Słupsk - Gry dla dziewczyn - sprężarki - FightArts.PL - fryzury - ciśnieniomierz - seriale forum